6 lutego 2026

Uwagi do Strategii Warszawa2040+ i planu ogólnego

Poniżej przedstawiamy uwagi, które Stowarzyszenie Żoliborzan zgłosiło do Strategii Warszawa2040+ i planu ogólnego.

Strategia #Warszawa2040+:

TRANSPORT ZBIOROWY:

  • Uwzględnienie przedłużenia linii metra M2 z Bródna do Marymontu w perspektywie do roku 2044 (zamiast po 2044 r.) oraz założenie równoległej realizacji linii M2 i M4, z przesiadką na stacji Marymont. Uzasadnienie:
    • Możliwość stworzenia wygodnego transferu między peronami wszystkich trzech linii metra. Pozwoli to uniknąć niefunkcjonalnego połączenia, jak na przykład na stacji Świętokrzyska.
    • Właściwe przeprojektowanie skrzyżowania ul. Słowackiego z ul. Popiełuszki (Stołeczną) jako ważnego miejsca komunikacyjnego dla dzielnicy.
    • Przedłużenie linii M2 może sprawić, że inwestycja budowy Mostu Krasińskiego jako przeprawy tramwajowej okaże się zbędna.
  • W przypadku linii metra M4 wnioskujemy o rozważenie dwóch wariantów przebiegu linii:
    • WARIANT I, preferowany: poprowadzenie linii metra od Ronda AK „Radosław” do stacji Marymont przez Powązki i Sady Żoliborskie. W ramach tego wariantu proponujemy stacje metra przy przystanku kolejowym Warszawa Powązki oraz w rejonie skrzyżowania ulic Broniewskiego i Krasińskiego.
    • WARIANT II: utrzymanie trasy linii M4 w zaproponowanym przez Miasto przebiegu z przesunięciem stacji spod wiaduktu Al. Jana Pawła II na Plac Grunwaldzki.

    Uzasadnienie:

    • Lepszy dostęp do linii metra M4 dla mieszkańców Żoliborza, w szczególności rejonu Sadów Żoliborskich, Zatrasia i Żoliborza Południowego w wariancie I oraz Starego Żoliborza i osiedla Serek Żoliborski w Wariancie II.
    • PKP PLK wielokrotnie informowało, że powstanie stacji pod wiaduktem Al. Jana Pawła II jest nierealne ze względu na zbyt małą odległość między dworcem Gdańskim a stacją Warszawa Powązki – lokalizacja planowanej stacji metra nie powinna być uzależniania od stacji kolejowej, której w planach zarządcy infrastruktury nie ma;
    • Dysproporcje w odległościach między stacjami metra – odległość między proponowaną stacją Rydygiera a stacją Marymont wyniesie aż 1100 m, zaś do stacji Rondo AK „Radosław” niespełna 500 m.
  • Wykreślenie ze Strategii planowanej linii tramwajowej w ul. Krasińskiego między Wisłostradą a ul. Powązkowską, wraz z wykluczeniem budowy mostu tramwajowego, a w szczególności drogowo-tramwajowego. Zaproponowane w Strategii przedłużenie linii metra M2 z Bródna do Marymontu powinno rozwiązać problem połączeń transportu zbiorowego między Targówkiem, Pragą-Północ a Żoliborzem. Należy rozważyć nową, lepszą propozycję dla poprawy komunikacji, jaką jest rozbudowa sieci metra. Przedłużenie linii metra M2 powinno być umieszczone w Strategii jako priorytetowe. Po realizacji linii M2 będzie można ponownie ocenić ewentualne uzasadnienie dla budowy mostu tramwajowego.
  • Rezygnacja z planowanej linii tramwajowej w ul. Ficowskiego (połączenie ul. Powązkowskiej z ul. Ostroroga) oraz wskazanie przebiegu alternatywnego: ul. Tatarska - ul. Ostroroga.
  • Przedłużenie linii tramwajowej w ul. Mickiewicza do Osiedla Ruda oraz likwidacja pętli Marymont-Potok (realizacja do 2044 r.). Przedłużenie pozwoli na lepsze skomunikowanie z planowanymi stacjami metra na Potoku i Rudzie.
  • Przyspieszenie budowy linii tramwajowej w ul. Powązkowskiej (realizacja do 2044 r.).
  • Przebudowa Wisłostrady poprzez ukrycie jej w tunelu między Podzamczem a Kępą Potocką. Tunel pozwoli wyeliminować hałas, a także połączyć Cytadelę Muzeów oraz Park Kępa Potocka z bulwarami i terenami zielonymi wzdłuż Wisły.
  • Rezygnacja z przedłużenia ul. Krasińskiego do Alei Prymasa Tysiąclecia jako połączenia drogowego.

INFRASTRUKTURA ROWEROWA I PIESZA:

  • Przyspieszenie budowy trasy rowerowej między ul. Krasińskiego a Laskiem na Kole jako samodzielnego ciągu w strefie zieleni (nie jako elementu towarzyszącego infrastrukturze drogowej). Przyspieszenie realizacji tej trasy ułatwi dostęp do "zielonych pierścieni" wyznaczonych w obrębie Lasku na Kole.

Plan Ogólny:

Osiedle Sady Żoliborskie:

  • Zmniejszenie strefy 5815SW na działce nr 6 obr. 7-02-04 na rzecz strefy SN, przedłużając strefę zieleni publicznej między żłobkiem przy ul. Popiełuszki 15 a budynkami Popiełuszki 17.
  • Usunięcie „trójkąta” ze strefą 5815SW w północnej części dz. ew. nr 5/1 z obr. 7-02-04 celem powiększenia skweru oznaczonego strefą 1400SN.
  • Zmniejszenie maksymalnej wysokości zabudowy dla terenu Zakładu Remontu Taboru MZA w strefach zabudowy 3395SU oraz 3419SU z 40 m do 20 m.
  • Zwiększenie minimalnego udziału powierzchni biologicznie czynnej dla terenu Zakładu Remontu Taboru MZA w strefach zabudowy 3395SU oraz 3419SU z 20 do 30%.
  • Zmniejszenie maksymalnej wysokości zabudowy dla terenu parkingu wielopoziomowego P+R znajdującego się w strefie planistycznej 3424SU z 40 m do 20 m.
  • Włościańska 12: zmniejszenie maksymalnej wysokości zabudowy dla strefy 5863SW z 35 do 20 m.
  • Zwiększenie minimalnego udziału powierzchni biologicznie czynnej dla terenu obecnej Galerii Żoliborz (Broniewskiego 28) z 20 do 30%.
  • Zmiana strefy komunikacji 145SK na strefę zieleni (SN) w pasie drogowym ul. Krasińskiego między ul. Popiełuszki (Stołeczną) a ul. Broniewskiego – planowany Skwer Haliny Skibniewskiej.

Osiedle Zatrasie:

  • Zwiększenie powierzchni ogrodu osiedlowego (teren ZP). Podczas tworzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ogród (park) osiedlowy został w sposób niezrozumiały zmniejszony. Park powinien być wytyczony po linii ogrodzeń ogródków przydomowych budynków Przasnyska 10, 12 i Krasińskiego 40A – zamiast tego teren przypisano tym nieruchomościom. Na tej podstawie doprowadzono do podziału geodezyjnego, który kosztem parku ustanowił większe działki budowlane. Postulujemy zmianę linii granicznej strefy SN w oparciu o pierwotny projekt urbanistyczny osiedla, względem którego toczy się postępowanie o wpis historycznego zespołu budowlanego do rejestru zabytków.
  • Utworzenie nowej strefy usług SU na pograniczu strefy 1414SN oraz 5967SW (między budynkiem Broniewskiego 9E oraz ogrodem osiedlowym). Strefa usług pozwoliłaby na wybudowanie nierealizowanego od 60 lat domu społecznego, który miał pełnić funkcję kulturalno-społeczną dla mieszkańców osiedla, zgodnie z pierwotnym projektem.
  • Wyznaczenie nowej strefy zieleni SN w części strefy 5874SW w granicach działki ewidencyjnej 2/28 z obr. 7-02-06. Na tym terenie znajduje się deptak – główny ciąg pieszy osiedla będącego czytelnym założeniem „jednostki sąsiedzkiej”. Tym samym ciąg ten jest przedłużeniem parku osiedlowego, łącząc urządzenia społeczne: szkołę podstawową, przedszkole publiczne oraz poszczególne kolonie znajdujące się na terenie osiedla.
  • Zmiany w strefie 58224SW, na której obecnie znajdują się pawilony handlowe (Broniewskiego 7 i 9) oraz zespół garaży boksowych Broniewskiego 7ABC: maksymalna wysokość zabudowy do 15 m, zwiększenie powierzchni biologicznie czynnej z 20 do 30%. Toczące się postępowanie w sprawie wpisania osiedla do rejestru zabytków uwzględnia inne założenia niż te opisane w m.p.z.p. Wpis zakłada zachowanie istniejących pawilonów handlowych jako części zespołu budowlanego, natomiast boksy garażowe mogą być zastąpione nową zabudową, pozostawiając teren w obszarze chronionym, objętym wpisem do rejestru.
  • Błędne określenie strefy dla „domu dla twórców” przy ul. Broniewskiego 23, oznaczonej jako strefa 3393SU. Jest to budynek mieszkalny z usługami w parterze. Wnosimy o zmianę strefy na wielofunkcyjną z zabudową mieszkaniową wielorodzinną (SW), w której profilem podstawowym będą usługi. Zmniejszenie maksymalnej wysokości z 15 m do wysokości istniejącego budynku.
  • Utworzenie nowej strefy zieleni (SN) pomiędzy czterema budynkami Broniewskiego 11B, 13A oraz Przasnyska 14A i 16B, znajdującymi się w strefie 5874SW. W tym miejscu w założeniach projektowych osiedla znajdowały się tereny zabaw dla dzieci starszych.
  • Przedłużenie strefy zieleni (SN) w kierunku północnym od parku osiedlowego aż do ul. Broniewskiego między przedszkolem przy Broniewskiego 9D a budynkami 9, 9A i 9E.
  • Na osobną uwagę zasługuje fakt, że budynki stanowiące zespół budowlany Osiedla Zatrasie mają różną wysokość. Poszczególne kolonie posiadają zabudowę niską 4-5-kondygnacyjną oraz wysoką 8-9 kondygnacji. Budynki niskie nie powinny znajdować się w strefach, gdzie dopuszczalna jest wysokość zabudowy nawet do 35 m. Niskie budynki powinny znajdować się w strefach, gdzie dopuszczalna będzie zabudowa do 15-20 m.

Osiedle Rudawka:

  • Więcej stref zieleni (SN) w północnej oraz w południowej części osiedla. Linearny układ osiedla wraz w terenem zieleni po środku powinien być konsekwentnie wydłużony. Utworzenie nowej strefy zieleni (SN) w strefie 5959SW między przedszkolem a budynkami Izabelli 14-20 oraz zwiększenie strefy 1437SN w kierunku południowym o część terenu dz. ew. 2/21 obr. 7-02-09 (Elbląska 41) będącego w strefie 5801SW.

Instytut Chemii Przemysłowej:

  • Wprowadzenie nowej strefy zieleni (SN) w centralnej części Instytutu Chemii Przemysłowej kosztem części strefy 3409SU – północna część dz. ew. nr 8/55 oraz cała dz. ew. nr 8/54 obr. 7-03-05. Obecnie jest to teren niezabudowany, znajduje się tam niewielki skwer, który ma duże znaczenie orientacyjne w zespole zabudowy Instytutu.
  • Zmiany strefy komunikacji 145SK na strefę zieleni (SN) po południowej stronie pasa drogowego ul. Broniewskiego – Skwer Lane’a Kirklanda.

Skwer po wschodniej stronie nasypu wiaduktu Al. Jana Pawła II:

  • Wprowadzenie nowej strefy zieleni (SN) po wschodniej stronie nasypu wiaduktu Al. Jana Pawła II, obecnie wskazana pod nową zabudowę strefa 5762SW oraz 5961SW. Wprowadzenie tam nowej zabudowy całkowicie zaburzy powiązania widokowo-przestrzenne między nasypem wiaduktu a Osiedlem WSM Żoliborz II – Kolonia Południe. Obecnie jest to ważny dla mieszkańców teren zieleni i rekreacji. W przyszłości będzie miał dodatkowe istotne znaczenie – przejście podziemne pod nasypem wiaduktu, wyjście z metra linii M4.

Kolonia Południe (dawny Żoliborz Południowy lub „Osiedle Czekoladowe”) WSM Żoliborz II:

  • Strefa 5809SW w rejonie skrzyżowania ul. ks. Boguckiego i ul. Rydygiera dopuszcza zabudowę do wysokości 60 m. Uwzględniając fakt, że dominantą przestrzenną są dwa punktowce z lat 60. (Boguckiego 1B i 3) w strefie planistycznej 5961SW, zasadne jest obniżenie wysokości zabudowy dla strefy 5809SW do 20 m.

Serek Żoliborski:

  • Wprowadzenie trzech stref zieleni (SN) na terenie osiedla Serek Żoliborski ujętego w gminnej ewidencji zabytków:
    - duży dziedziniec między budynkami Krasińskiego 35, 37, 39 (dz. ew. nr 2/5 obr. 7-02-07) w strefie 5787SW,
    - teren między Liceum im. St. Sempołowskiej a budynkiem Popiełuszki 7 (dz. ew. nr 14/1 oraz 7/3 obr. 7-02-07) w strefie 5787SW,
    - duży dziedziniec między budynkami Popiełuszki 1, 3 oraz Broniewskiego 4 (dz. ew. nr 9 obr. 7-02-07).

Żoliborz Oficerski:

  • Zmiana kwalifikacji ulicy Krasińskiego na odcinku od Wisłostrady do Placu Wilsona ze strefy komunikacji (SK, 145SK) na strefa usługowa (SU) z terenem komunikacji – podobnie na całej długości ul. Krasińskiego aż do ul. Broniewskiego.
  • Zieleniec między ul. Krasińskiego a tzw. „małą Krasińskiego” (ulica wewnętrzna, dz. ew. nr 116, obr. 7-01-09) powinien być osobną strefą zieleni (SN), niełączoną ze strefą ul. Krasińskiego. W projekcie planu ogólnego teren ten oznaczony został jako 145SK (strefa komunikacyjna), wnosimy o zmianę tego zapisu na strefa zieleni (SN).
  • Zmiana strefy wielofunkcyjnej SW na strefę zieleni SN na Placu Słonecznym.
  • Zmiany różnych stref w pasie drogowym ul. Czarnieckiego na strefę zieleni SN na całym przebiegu – również po południowej stronie Pl. Inwalidów.

WSM Żoliborz Centralny:

  • Zmiana strefy komunikacyjnej 145SK na strefę zieleni (SN) w pasie drogowym ul. Krasińskiego między Placem Wilsona a ul. Popiełuszki (Stołeczną), analogicznie do Al. Wojska Polskiego, jako modelowego założenia osiowego z powiązaniami widokowo-przestrzennymi Żoliborza Historycznego.
  • Włączenie ul. Krechowieckiej w strefę zieleni SN (aktualnie w strefie 5867SW).

Żoliborz Urzędniczy:

  • Włączenie Pl. Henkla oraz ul. Wyspiańskiego (całej) w strefę zieleni (SN) – połącznie z istniejącą strefą 1439SN.
  • Strefa zieleni (SN) na obszarze „parków kieszonkowych” wokół Pl. Henkla – tereny zarządzane przez ZGN, a także ogród przedszkola Ludeczkowo w strefie 5821SW.

Żoliborz Dziennikarski:

  • Włączenie ul. Bohomolca w strefę zieleni (SN) jako części ciągu ekologicznego łączącego Kępę Potocką z Powązkami i Laskiem na Kole.

Rejon Placu Lelewela:

  • Włączenie ul. Żółkowskich w strefę zieleni (SN) jako części ciągu ekologicznego łącznego Kępę Potocką z Powązkami i Laskiem na Kole;

Marymont-Kaskada:

  • Włączenie pętli tramwajowej Metro Marymont w strefę zieleni SN. Skoro pętla Marymont-Potok w takiej strefie się znajduje, to tym bardziej zasadne jest włączenie pętli, która wchodzi w teren Parku Kaskada.

Powązki:

  • Wykluczenie przedłużenia ul. Krasińskiego przez zmianę strefy komunikacji 145SK na strefę zieleni (SN), uwzględniającą możliwość utrzymania istniejących ogródków działkowych lub utworzenia tam parku miejskiego z urządzeniami rekreacyjnymi – w tym budowy drogi dla rowerów łączącej ul. Powązkowską i Krasińskiego z Laskiem na Kole i ul. Obozową z przejazdem na poziomie 0 lub - 1 przez linię kolejową nr 509.

Żoliborz Artystyczny:

  • Skwer Kaliny aktualnie oznaczony jest jako strefa planistyczna 5833SW z możliwością zabudowy do 25 m. Postuluje się utworzenie strefy zieleni SN lub strefy usług SU z funkcjami społecznymi dla mieszkańców.

Pas nadwiślański:

  • Usunięcie strefy planistycznej 5763SW i wprowadzenie strefy zieleni SN lub strefy usług SU. Teren ten nie nadaje się na realizację zabudowy mieszkaniowej – przy samej linii terenu zalewowego Wisły.
  • Wprowadzenie strefy zieleni (SN) w linii Wisłostrady – po przeniesieniu jej do tunelu pozwoli to na zagospodarowanie terenu nad tunelem.

Las Bielański:

  • Strefa 1527SN – zmiana na strefę otwartą (SO) z minimalną powierzchnią biologicznie czynną 100% na gruncie rodzimym lub zmiana aktualnych zapisów na PBC 90% i pozostawienie w funkcjach dodatkowych tylko terenu zieleni naturalnej i terenu lasu.

4 lutego 2022

Stulecie Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej

Z okazji stulecia Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej publikujemy tekst o historii WSM napisany przez członkinię naszego Stowarzyszenia Donatę Rapacką, który ukazał się w nr 4/2021 miesięcznika "Tęcza Polska".

W tym roku mija sto lat od powstania legendarnej Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

WSM powstała z marzeń. Jej założyciele to patrioci o lewicowych światopoglądach, ideowcy, którzy pragnęli wybudować Szklane Domy. Nie przypadkiem żoliborski plac Wilsona, przy którym wybudowano pierwsze budynki spółdzielni, nosić miał w ich zamyśle imię Stefana Żeromskiego, autora „Przedwiośnia”. Cezary Baryka, bohater książki, urodzony i wychowany poza Polską, marzył o odrodzonej ojczyźnie, ziemi obiecanej, gdzie z wody i piasku morskiego powstaną domy dla każdego, piękne, tanie i zdrowe – remedium na wszelkie problemy i nierówności społeczne. I tak jak u Żeromskiego: dla założycieli WSM odrodzona ojczyzna okazała się rozczarowaniem.

Zderzenie z rzeczywistością było bolesne – u progu niepodległości Warszawa cierpiała ogromny głód mieszkaniowy. Większość mieszkańców stolicy, zwłaszcza robotnicy i pracownicy niewykwalifikowani, gnieździła się w ciasnych pomieszczeniach, bez wygód, po wiele osób na jedną izbę. Ogromnym problemem była bezdomność. I nic nie zapowiadało poprawy sytuacji, młode państwo polskie nie umiało sobie z kwestią mieszkaniową poradzić, a może po prostu zabrakło myślenia w kategoriach solidarności społecznej. W Warszawie powstawały osiedla baraków dla bezdomnych – na Żoliborzu przy Dworcu Gdańskim, na Kole i na Annopolu.

W tej sytuacji lewicowi ideowcy decydują się wziąć sprawy we własne ręce i 11 grudnia 1921 roku zakładają Warszawską Spółdzielnię Mieszkaniową – WSM. Pod statutem podpisują się m.in. Jan Hempel, Stanisław i Alina Tołwińscy, Stanisław Szwalbe, Bolesław Bierut, Maria Orsetti, Jan Strzelecki, Antoni Zdanowski – około dwadzieścia osób.

Według statutu spółdzielni celem jej było „dostarczanie i wydzierżawianie członkom tanich i wygodnych mieszkań drogą samopomocy zbiorowej oraz przy poparciu instytucji państwowych lub komunalnych, mających na celu walkę z głodem mieszkaniowym”, ale też „zaspokajanie wspólnymi siłami kulturalnych potrzeb członków”. Wprowadzono na wzór spółdzielni niemieckich dwa organy zarządzające – zarząd i radę nadzorczą. W statucie znalazł się również zapis mówiący o tym, że członkiem spółdzielni może zostać tylko ten, kto utrzymuje się z własnej pracy. Mieszkania miały pozostawać własnością społeczną, a członkowie jedynie ich użytkownikami.

WSM została wpisana do rejestru Sądu Okręgowego w Warszawie 1 lutego 1922 roku. Założyciele spółdzielni nawiązali kontakt z Teodorem Toeplitzem – ławnikiem miejskim i działaczem PPS – i to dzięki jego zabiegom WSM otrzymała od magistratu działkę pod zabudowę na Żoliborzu. W tamtym czasie był to północny kraniec Warszawy, tereny piaszczyste, niezabudowane, przed odzyskaniem niepodległości przedpole Cytadeli z zakazem osiedlania, włączone w obręb miasta dopiero w 1916 roku. 

Jednak żeby rozpocząć budowę potrzebne były większe środki, którymi młoda spółdzielnia nie dysponowała. Szalała inflacja, na państwowy kredyt nie można było liczyć – nie ufano działaczom o tak wyraziście lewicowych poglądach. Pojawił się wtedy nowatorski pomysł, by udziały wpłacać nie w gotówce, ale w ekwiwalencie – w cegłach. Tak więc spółdzielnia dysponowała ogrodzonym placem budowy przy dzisiejszym placu Wilsona i szopą z cegłami. Dopiero w 1923 roku spółdzielnia otrzymała – znów dzięki zabiegom Teodora Toeplitza – pierwszy mały kredyt z warszawskiego Funduszu Rozbudowy.

Sytuacja finansowa państwa zaczęła się stabilizować po roku 1924, kiedy markę polską zastąpiono złotówką. Polską reformę walutową wsparł Banca Commerciale Italiana – wielki bank prywatny, którego prezesem był Józef Toepliz – brat Teodora. Włoski bank udzielił pożyczki stabilizującej Bankowi Gospodarstwa Krajowego pod zastaw Polskiego Monopolu Tytoniowego, a jednym z warunków umowy było wsparcie przez BGK kredytem Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.

Właściwą budowę rozpoczęto pod koniec roku 1925, a pierwsze mieszkania w budynku I kolonii WSM, zaprojektowanym przez Brunona Zborowskiego, oddano do użytku w styczniu 1927 r.  Kolejne lata naznaczone były walką o środki na budowę i rozbudowę spółdzielni, staraniami o kredyty, pożyczki, precyzyjnym gospodarowaniem finansami spółdzielni tak, by mogła ona realizować swoją misję.

Twórcom WSM przyświecała idea osiedla społecznego, nawiązali więc współpracę z architektami modernistycznymi, którzy podzielali wiarę, że architektura może być narzędziem społecznej zmiany. Lata 20. i 30. w Europie to czas nowatorskich teorii, a potem realizacji architektonicznych, pierwszych osiedli funkcjonalnych budowanych z myślą o realizacji wszystkich potrzeb mieszkańców. Przy projektowaniu osiedli uwzględniano urządzenia społeczne – szkoły, przedszkola, pralnie, łaźnie, stołówki, biblioteki – uznając, że zbiorowa realizacja potrzeb kształtuje stosunki sąsiedzkie. Ogromną wagę przywiązywano do tego, by na osiedlach było dużo zieleni, otwartej przestrzeni i światła – była to antyteza zwartej zabudowy miejskiej, z ciemnymi i niezdrowymi podwórkami-studniami i suterenami. Wuesemowska kolonia to budynek lub zespół budynków z wewnętrznym zielonym dziedzińcem, na którym znajduje się również plac zabaw dla dzieci.

Twórcy wuesemowskich kolonii są dziś uznawani za najwybitniejszych przedstawicieli nurtu architektury społecznej: Barbara i Stanisław Brukalscy, wspomniany Bruno Zborowski, Nina Jankowska, współpracowano również z Heleną i Szymonem Syrkusami. Ponieważ prywatne firmy budowlane niezbyt dobrze radziły sobie z budową mieszkań jednocześnie tanich i funkcjonalnych, spółdzielcy WSM-u utworzyli Społeczne Przedsiębiorstwo Budowlane (SPB), które budowało kolejne spółdzielcze kolonie.

Spółdzielnia rozbudowywała się, pozyskując kolejne działki na Żoliborzu, na zachód od pierwszego budynku, oraz mniejszy teren na Rakowcu, na drugim końcu miasta. Szybko okazało się niestety, że niewielu robotników stać na mieszkania w proponowanym początkowo standardzie – w następnych latach projekty kolejnych kolonii były więc coraz bardziej ascetyczne i oszczędnościowe. W maleńkich mieszkaniach była woda i kanalizacja, jednak często nie było łazienek, jako że lokatorzy mieli do dyspozycji kąpielisko spółdzielcze. Nie oszczędzano natomiast na najważniejszej zmianie wprowadzanej przez WSM w porównaniu do budownictwa czynszowego – wszystkie mieszkania były jasne, odpowiednio doświetlone, a szerokie dziedzińce kolonii zapewniały do świeżego powietrza i zieleni.

Na Rakowcu powstało sześć budynków i dom społeczny z kąpieliskiem, pralnią, pomieszczeniami o przeznaczeniu społecznym i oświatowym. Jednak to osiedle żoliborskie, na którym w ciągu 15 lat powstało kilkanaście budynków składających się na dziewięć kolonii, stało się wzorcowym osiedlem społecznym. Kolonia VI stanowiła jego zaplecze gospodarcze i społeczne. Znajdowała się tam kotłownia ogrzewająca budynki spółdzielni, a także łaźnia, pralnia, przeszklony budynek przedszkola, sala teatralno-kinowa oraz ośrodek ogrodniczy dostarczający sadzonki dla poszczególnych kolonii.

Sklepy na terenie osiedla prowadziła spółdzielnia „Gospoda Spółdzielcza”. Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy Lokatorów „Szklane Domy” powołane zostało do zaspokajania potrzeb kulturalnych mieszkańców – prowadziło ono liczne kluby, biblioteki, chór, orkiestry, udzielało też materialnej pomocy mieszkańcom. Warto podkreślić, że mimo lewicowych korzeni twórców WSM, w życiu społecznym spółdzielni przywiązywano wagę do neutralności politycznej.

Kolejną ważną dla życia w osiedlach Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej organizacją było Robotnicze Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, prowadzące przedszkole, szkołę powszechną, gimnazjum, bibliotekę z czytelnią oraz słynny teatr kukiełkowy „Baj”, dla którego scenariusze przedstawień pisała Maria Kownacka. RTPD prowadziło również poradnię „Zdrowie Dziecka”, którą kierował doktor Aleksander Landy, wybitny społecznik i lekarz stosujący nowatorskie wówczas metody – ruch na świeżym powietrzu bez względu na pogodę. W roku 1933 nieużywaną część kotłowni przebudowano i przekształcono w salę widowiskową: znalazł tam siedzibę teatr im. Stefana Żeromskiego prowadzony przez Irenę Solską, a następnie kino. 

Ciekawe było podejście projektantów do kwestii gospodarstwa domowego. Architekci tak urządzali kuchnie w lokalach mieszkalnych, by można było szybko i sprawnie przygotowywać posiłki. Stworzony na potrzeby WSM projekt kuchni Barbary Brukalskiej, nawiązujący do słynnej „kuchni frankfurckiej”, to koncepcja pomieszczenia, albo części pomieszczenia, gdzie wszystko jest w zasięgu ręki i każde urządzenie ma swoje miejsce. Wyposażenie wuesemowskich mieszkań było proste i funkcjonalne, architekci spółdzielczych domów prowadzili też poradnie, w których mieszkańcy mogli uzyskać pomoc w dobrym i jednocześnie tanim urządzeniu mieszkania.

W 1939 roku Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa miała 2050 członków, w 1381 mieszkaniach WSM-u na Żoliborzu mieszkało 4289 osób, a w 293 mieszkaniach na Rakowcu osób 1101. Nadal wśród mieszkańców spółdzielni przeważali nie robotnicy, a pracownicy umysłowi (w 1938 stanowili 60%). W momencie wybuchu II Wojny Światowej WSM była w trakcie budowy dziewiątej kolonii osiedla żoliborskiego – budynki udało się wykończyć już podczas trwania okupacji.

Lata wojny to na osiedlu WSM-u okres, gdy relacje społeczne – tworzone początkowo w pewnym sensie odgórnie – zdawały egzamin praktyczny. I zdały go znakomicie: spółdzielcy brali udział w konspiracji, powszechna była samopomoc sąsiedzka, w mieszkaniach żoliborskich kolonii WSM ukrywano Żydów.             

Pierwsza potyczka Powstania Warszawskiego miała miejsce przed godziną W – około godziny 13:30 – właśnie na żoliborskim osiedlu WSM, pod kotłownią. Następnie w czasie powstania na sąsiednich III i IV kolonii WSM miały swoją kwaterę dowództwa Armii Krajowej i Armii Ludowej, które walczyły ramię w ramię do końca powstania (Żoliborz skapitulował 30 września). Władze cywilne dzielnicy pod przewodnictwem działacza WSM Stanisława Tołwińskiego działały tak sprawnie i w tak wielu obszarach, że dwa miesiące powstania na Żoliborzu nazywane były przez mieszkańców okresem „Republiki Żoliborskiej”.

Budynki spółdzielni mocno ucierpiały wskutek działań wojennych, jednak ze względu na ich nowoczesną konstrukcję zdecydowano się je odbudować – wyjątkiem był budynek I kolonii przy placu Wilsona, gdzie powstał w latach 50. zupełnie nowy dom.

W nowej rzeczywistości spółdzielcy szybko zabrali się do pracy. Już po roku rozpoczęto rozbudowę osiedla żoliborskiego, budynek XI kolonii był pierwszym w Warszawie domem mieszkalnym zbudowanym po wojnie od podstaw. Do roku 1950 spółdzielnia postawiła jeszcze dwie kolonie (XII i XIII – Dom dla Samotnych) oraz Społeczny Dom Kultury z teatrem Komedia, który tuż po wybudowaniu odebrało spółdzielni wojsko.

Mimo pierwszych dobrych lat powojennych gospodarka komunistyczna dosięgnęła również WSM – od początku lat 50. spółdzielnia istniała wyłącznie w takich ramach, jakie umożliwiał ustrój. Pod tym względem niełatwy okres dwudziestolecia międzywojennego był dla spółdzielców dużo bardziej łaskawy. Spółdzielnia nosząca nazwę WSM zbudowała w czasach PRL wiele osiedli w Warszawie, jednak nie były to już osiedla społeczne w rozumieniu ideowym przedwojennych założycieli Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej (nawet jeśli zdarzały się ambitne wyjątki, takie jak Sady Żoliborskie).

Po 1989 roku mieszkańcy pierwszego, żoliborskiego osiedla wydzielili się z liczącej dziesiątki tysięcy członków WSM i założyli spółdzielnię „WSM – Żoliborz Centralny”.  Dzisiaj nieduże mieszkania na zielonych, dobrze zaprojektowanych wuesemowskich koloniach sprzedawane na wolnym rynku osiągają zawrotne ceny. Historia dopisała niespodziewaną puentę, bo przecież pierwotnie miały to być tanie i dostępne mieszkania dla robotników...

Donata Rapacka

8 listopada 2018

Dzień Pamięci i Wdzięczności Żoliborza

W przededniu 11 listopada Stowarzyszenie Żoliborzan i Fundacja Edukacyjna Jacka Kuronia serdecznie zapraszają na "żoliborskie dziady" poświęcone pamięci ludzi niepodległościowej lewicy, społecznych demokratów, tych którzy walczyli „za wolność naszą i waszą” i ciężko pracowali, by Rzeczpospolita była państwem niepodległym, demokratycznym i samorządnym.

Spotykamy się w sobotę 10 listopada o 17:30 w parku Żeromskiego (na prawo od Aliny): https://www.facebook.com/events/757048521304943/


Więcej o idei Dnia Pamięci i Wdzięczności Żoliborza w artykule z 20. numeru „Naszego Żoliborza”: 

W sobotę poprzedzającą 11 listopada, w parku Żeromskiego na warszawskim Żoliborzu, spotkamy się, by przywołać pamięć o ludziach niepodległościowej lewicy, o społecznych demokratach, o tych, którzy walczyli „za naszą i waszą wolność” i pracowali, by Rzeczpospolita była państwem niepodległym, demokratycznym i samorządnym. 

Ta pamięć ma wiele odsłon. Gdy w drugiej połowie XVIII wieku na skarpie wiślanej powstawała nasza dzielnica, Rzeczpospolita właśnie upadała. Ciemnocie umysłów, zacofaniu, anarchii  politycznej i agresji państw sąsiednich przeciwstawiali się pierwsi mieszkańcy Żoliborza (zwanego wówczas Faworami): Augustyn Orłowski, założyciel konwiktu pijarów, letniej rezydencji Collegium Nobilium, z którego wyszło całe pokolenie reformatorów, Jan Dekert, przywódca mieszczaństwa w walce o naprawę Rzeczpospolitej, jakobin Józef Dziarkowski, powołany przez Kościuszkę do Rady Najwyższej Narodowej, czy podporucznik Borkiewicz, w którego mieszkaniu w koszarach Aleksandryjskich zebrali się przed nocą listopadową Wysocki, Zaliwski, Urbański i Szlegel, by podjąć ostateczne decyzje.

Po upadku powstania zaborca kazał zrównać Żoliborz z ziemią, a na jego gruzach zbudować twierdzę-kazamaty. Więziono tu uczestników powstania listopadowego, Wiosny Ludów, powstania styczniowego, działaczy niepodległościowych, oświatowych, robotniczych i chłopskich. 40 tysięcy kobiet i mężczyzn przeszło przez te cele, niektórzy zmarli z chorób, większość pognano na Sybir, do kopalń i na zesłanie, nieliczni wyszli wolni, 329 powieszono lub postawiono przed plutonem  egzekucyjnym.

Po odzyskaniu niepodległości na puste przedpola Cytadeli zjechali ludzie z trzech zaborów,  wojennych frontów, Sybiru i emigracji, aby budować odrodzone państwo i własne życie. Architekci i rzemieślnicy, lekarze i nauczyciele, artyści i wojskowi, urzędnicy i dziennikarze, robotnicy i uczeni zorganizowali się w stowarzyszenia i spółdzielnie, by zbudować „dzielnicę w zieleni i w bieli”, przemienić w czyn marzenie o szklanych domach dla rodzin i szklanych domkach-przedszkolach dla dzieci.

Podczas okupacji mieszkańcy Żoliborza działali w ruchu oporu, budowali instytucje Państwa Podziemnego, walcząc w powstaniu warszawskim budowali równocześnie struktury władz cywilnych, a po zakończeniu wojny odbudowywali Warszawę i wychowali kolejne pokolenie, które współtworzyło ruch samoorganizacji społecznej, torowało drogę do okrągłego stołu, wyborów czerwcowych i ponownie odzyskanej niepodległości.

Jesteśmy im winni wdzięczność i pamięć.

Danuta Kuroń

15 października 2018

Głosuj na członków Stowarzyszenia Żoliborzan!

W niedzielę wybory samorządowe, polecamy uwadze kandydatów-członków Stowarzyszenia Żoliborzan. 

Z naszego Stowarzyszenia w wyborach do Rady Dzielnicy startują:
Okręg 2 (WSM, Sady Żoliborskie i Serek Żoliborski):
- Donata Rapacka, lista nr 23 Miasto Jest Nasze – Koalicja Dla Żoliborza, miejsce 1
Okręg 3 (Zatrasie, Rudawka i Żoliborz Południowy):
- Bartosz Kałuża, lista nr 4 Koalicja Obywatelska, miejsce 4
- Wiktor Zając, lista nr 10 Prawo i Sprawiedliwość, miejsce 2
- Jolanta Zjawińska, lista nr 4 Koalicja Obywatelska, miejsce 1

W tegorocznych wyborach Stowarzyszenie Żoliborzan wsparło inicjatywę licznych żoliborskich organizacji pozarządowych, które wystawiły wspólną listę wyborczą pod hasłem Koalicja Dla Żoliborza. W okręgach 1 (Żoliborz Dziennikarski, Marymont i Potok) oraz 4 (Żoliborz Urzędniczy i Oficerski) zachęcamy do głosowania na kandydatów Miasto Jest Nasze – Koalicja Dla Żoliborza. Polecamy również program wyborczy Koalicji Dla Żoliborza: link>>

Poniżej publikujemy prezentacje nadesłane przez kandydatów-członków Stowarzyszenia Żoliborzan. Namawiamy do poparcia ich w nadchodzących wyborach.

Donata Rapacka
Okręg nr 2 (WSM, Sady Żoliborskie i Serek), lista MJN – Koalicja Dla Żoliborza (nr 23) miejsce 1
Jedna z najaktywniejszych osób w Stowarzyszeniu Żoliborzan, od ośmiu lat radna dzielnicy, obecnie z ra­mienia klubu Żoliborz Demokratyczny. Kieruje pra­cami dzielnicowej Komisji Ładu Przestrzennego, w której zajmuje się tematami ważnymi dla Stowarzyszenia: ochroną zabytków, współpracą z konser­watorem, planowaniem przestrzennym i przyjazną przestrzenią. Pracuje również w Komisji Kultury i Ochrony Środowiska. Zajmuje się też infrastrukturą, bezpieczeństwem i edukacją oraz wszystkim, co jest ważne dla mieszkańców dzielnicy.
Kiedyś protestowała przeciwko zalewowi banków na placu Wilsona (akcja Plac Bankowy), dziś zaangażowana w wiele sztandarowych działań Stowarzyszenia: np. walkę o niesolenie żoliborskich ulic i o przejście dla pieszych przy Urzędzie Dzielnicy (jest to zwycięski projekt Stowarzyszenia Żoliborzan w budżecie partycypacyjnym z 2017 roku – obecnie po wszystkich uzgodnieniach czeka na realizację), a także w działania na rzecz pozostawienia ulicy Stanisława Tołwińskiego.
Razem z innymi członkami Stowarzyszenia Żoliborzan prowadzi na facebooku profil Plac Wil­sona.
Mieszkanka starego WSM-u, entuzjastka spółdzielczego Żoliborza, promotorka dobrej modernistycznej architektury powojennej. Zwolenniczka przeprowadzania szerokich konsultacji społecznych.
Z wykształcenia pedagog społeczny z usposobienia niespokojny duch. Mama dwójki dzieci w wieku szkolnym.
Obecnie zajmuje się zapisywaniem historii mówionej Żoliborza.

Bartosz Kałuża
Okręg nr 3 (Zatrasie, Rudawka, Żoliborz Południowy), lista Koalicji
Obywatelskiej (nr 4), miejsce 4
Witam, urodziłem się w 1996 roku w Warszawie, od początku swego życia jestem związany z naszą ukochaną dzielnicą. Na Żoliborzu ukończyłem szkołę podstawową na ulicy Mścisławskiej oraz gimnazjum na Filareckiej. Mieszkam na VIII kolonii WSM.
Moją pasją są: historia, karate, dziennikarstwo i działalność społeczna. Od zdania matury angażuję się w życie naszej lokalnej społeczności, między innym poprzez regularne uczęszczanie na komisje i sesje Rady Dzielnicy. Jestem studentem UW oraz członkiem partii Nowoczesna, jak i wielu lokalnych stowarzyszeń, takich jak: Stowarzyszenie Żoliborzan, Żoliborz Demokratyczny czy Towarzystwo Przyjaciół Warszawy. Część z Państwa może mnie znać z mo­jej działalności dziennikarskiej, w ramach której prowadzę bloga informacyjnego Żoliborski Obser­wator, którego artykuły ukazują się w Informatorze Żoliborza. Bardzo interesuję się historią żoliborskiego klubu RKS Marymont i od początku wspieram me­dialnie jego reaktywowaną w 2016 sekcję piłkarską.
Byłem wolontariuszem WOŚP, „Akcji Żonkile” oraz akcji „Wolność Łączy”, organizowanej przez Muzeum Powstania Warszawskiego. W minionym roku mój projekt w budżecie partycypacyjnym uzyskał popar­cie mieszkańców. Działalność radnego traktuję jako służbę dla społeczeństwa i Państwa. Od zawsze intere­suje mnie samorząd oraz praca na rzecz rozwiązywania lokalnych problemów mieszkańców. Jestem liberałem ponieważ cenię sobie wolność jednostki.
W zbliżających się wyborach zachęcam do postawienia na młodych.

Wiktor Zając
Okręg nr 3, lista PiS (nr 10), miejsce 2
Od urodzenia z kilkuletnią przerwą mieszkam na Żoliborzu. Interesuje mnie nasza dzielnica we wszystkich jej aspektach. W Stowarzysze­niu Żoliborzan jestem od 2014 r. W 2016 r. udało mi się z grupą mieszkańców założyć Stowarzyszenie Zatrasie, którego jestem obecnie prezesem. Wspólnie doprowadziliśmy do ujęcia układu urbanistycznego Osiedla WSM Zatrasie do gminnej ewidencji zabyt­ków, gdyż uznaliśmy że osiedle to jest wartościowym miejscem na mapie Żoliborza, które warto chronić, podobnie zresztą Serek Żoliborski. Udało mi się zlikwidować wiele billboardów.
W zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego ra­zem z innymi społecznikami udało się nam wspólnie wpisać do rejestru rzeźbę św. Józefa z Dzieciątkiem z 1929 r., która znajduje się przy ul. Jasnodworskiej. Byłem inicjatorem upamiętnienia arch. Barbary i Stanisława Brukalskich. Innym moim pomysłem było nadanie historycznej nazwy ul. Lubranieckiej, która do II wojny światowej znajdowała się w nieistniejącym zespole Kolonii im. Kościuszki.
Składałem wiele projektów w ramach budżetu partycypacyjnego na terenie Zatrasia, jak również Nowego Żoliborza. Byłem członkiem Zespołu ds. Budżetu Partycypacyjnego.
Od 2017 r. jestem członkiem Dzielnicowej Komisji Dialogu Społecznego, a od 2018 r. pełnię obowiązki sekretarza. Ponadto jestem członkiem Komisji Dialogu Społecznego ds. Ochrony Dziedzictwa Kul­turowego.
Przejmując obowiązki radnego zamierzam zająć się ładem przestrzennym, infrastrukturą, ochroną dziedzictwa kulturowego i ochroną środowiska.

Jolanta Zjawińska
Okręg nr 3, lista Koalicji Obywatelskiej (nr 4), miejsce 1
Z Wami, dla Was.
Jolanta Zjawińska, warsza­wianka o powstańczych trady­cjach, neofilolożka, działaczka społeczna i aktywistka miejs­ka. Nauczycielka, prekursorka wymian językowych. Współtwórczyni polskiej oświaty niezależnej, współzałożycielka I Społecznego LO „Bednarska”.
Członkini zarządu Stowarzyszenia Żoliborzan. Działa również w kilku innych organizacjach pozarządowych. Jest członkinią Dzielnicowej Komisji Dialogu Społecznego i Komisji Dialogu Społecznego przy Biurze Polityki Lokalowej.
Autorka wystawy „Budowa Parku Żeromskiego”. Inicjatorka i realizatorka wydarzeń sąsiedzkich, kultur­alnych i społecznych na Żoliborzu, m. in. żoliborskiego poloneza, Dni Sąsiada, gwiazdek podwórkowych, spotkań świątecznych, konkursu „Warszawa w kwiatach”, kotylionów na Dzień Niepodległości, petycji w/s wymiany chodników przy ul. Potockiej, Bytom­skiej i al. Wojska Polskiego.
Uczestniczka mostowego „okrągłego stołu” i au­torka listu otwartego środowisk twórczych do Hanny Gronkiewicz-Waltz w sprawie mostu Krasińskiego.
Przewodnicząca koła Nowoczesna Warszawa-Żoliborz. Autorka stanowisk Nowoczesnej w/s mostu Krasińskiego, budowy podziemnego parkingu, przy­wrócenia placowi Wilsona miejskiego charakteru, wstrzymania budowy wieżowca na granicy parku Kaskada.
Miłośniczka i propagatorka roweru miejskiego jako środka komunikacji.
Nowoczesna kobieta – kompetentna, pracowita, konsekwentna.
https://nzoliborz.pl/1600,wzorowa-sasiadka.html
https://www.facebook.com/jolanta.zjawinska
https://www.facebook.com/jolantamariazjawinska

16 września 2018

Kowno, Żoliborz - wspólna sprawa!


Zapraszamy na spotkanie z grupą młodych ludzi z Kowna (ekskursas.lt), którzy w swoim mieście zajmują się ochroną i promocją zabytków architektury modernistycznej z XX-lecia międzywojennego.
Opowiedzą o projektach i działaniach w Kownie, które będzie Europejską Stolicą Kultury w 2022 roku, a jego zabytki modernistyczne kandydują do Listy Światowego Dziedzictwa UNESCO. Stowarzyszenie Żoliborzan opowie natomiast o podobnych działaniach na Żoliborzu.


Wszystko pod hasłem "Wymiana doświadczeń i promocja architektury modernistycznej" - zapraszamy w środę 19 września o g. 18:00 do restauracji Tęcza Od Kuchni (ul.Suzina 8)
(spotkanie w języku polskim i litewskim z tłumaczeniem)





Spotkanie odbędzie się dzięki wsparciu Polsko-Litewskiego Funduszu Wymiany Młodzieży. 



7 grudnia 2017

W obronie Stanisława Tołwińskiego

Stowarzyszenie Żoliborzan protestuje przeciwko zmianie nazwy ulicy Stanisława Tołwińskiego w związku z realizacją zapisów ustawy „dekomunizacyjnej”. Zgodnie z tą ustawą, zmienione mają być nazwy ulic, których patroni „symbolizują komunizm” lub „system władzy w Polsce w latach 1944-1989” (link>>). A kim był Stanisław Tołwiński?

Stanisław Tołwiński z ruchem niepodległościowym związał się podczas studiów inżynieryjnych w Petersburgu, tam działał w Związku Młodzieży Postępowo-Niepodległościowej (link>>), którego członkami byli też m. in. Mieczysław Niedziałkowski, Stefan Starzyński, Marian Nowicki czy Tadeusz Hołówko. Gdy po wybuchu I Wojny Światowej znalazł się w Warszawie, związał się Polską Partią Socjalistyczną, która oprócz haseł socjalnych w swym programie miała postulat niepodległości Polski i konsekwentnie go realizowała. Za walkę z caratem Stanisław Tołwiński więziony był w warszawskim Arsenale, a później w więzieniach moskiewskich.

Rosyjska rewolucja uwolniła Stanisława Tołwińskiego z carskiego więzienia. W zrewoltowanej Rosji znalazł się na Ukrainie, gdzie walczył z ukraińskimi nacjonalistami dowodzonymi przez byłego carskiego generała Skoropadskiego.

Po powrocie do kraju związał się z ruchem spółdzielczym i tu odniósł niebywały sukces, a trwałym tego śladem jest Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa, której był współzałożycielem. Do wybuchu wojny był działaczem WSM przyczyniając się do tego, że żoliborskie osiedle tej spółdzielni stało się wizytówką polskiego budownictwa spółdzielczego. Był też członkiem powstałego w 1934 roku Stowarzyszenia Żoliborzan.

Fragment listy członków Stowarzyszenia Żoliborzan zamieszczonej w sprawozdaniu Zarządu Stowarzyszenia za rok 1938

W czasie ostatniej wojny kierowane przez Tołwińskiego Społeczne Przedsiębiorstwo Budowlane było miejscem pracy i okupacyjną „przykrywką” dla wielu żołnierzy podziemia. Podczas Powstania Warszawskiego stworzył samorząd wyzwolonego przez żołnierzy AK Żoliborza, czyli tzw. „Republikę Żoliborską”, która wspaniale zapisała się w dziele pomocy powstańcom i cywilnym mieszkańcom stolicy.

Po wojnie był prezydentem Warszawy w najtrudniejszym dla miasta okresie 1945-1950. O tym, w jakich okolicznościach obejmował kierowanie miastem, najlepiej świadczą słowa samego Tołwińskiego:
„Przypisane do moich funkcji tytuły brzmiały paradoksalnie wobec faktu, że rozpoczynałem owo prezydentowanie nie miastu, a bezludnym murom. Miały się one dopiero stać stolicą.”

Zasługi Tołwińskiego w odbudowie Warszawy są niepodważalne. Mało jednak znana jest jego aktywność na arenie międzynarodowej, gdzie skutecznie wykorzystywał swe przedwojenne kontakty z architektami i urbanistami. To jego zasługą m.in. było, że społeczność międzynarodowa uznała Warszawę za najbardziej zniszczone miasto podczas II Wojny Światowej, czego skutkiem była wymierna międzynarodowa pomoc. Biografka Stanisława Tołwińskiego prof. Zofia Chyra-Rolicz zalicza go do jednego z najbardziej zasłużonych prezydentów naszego miasta. Podobnie ocenia go dr Elżbieta Paziewska, autorka książki o samorządzie i włodarzach Warszawy.

Stanisław Tołwiński to postać związana z Żoliborzem i bardzo zasłużona dla naszej dzielnicy, a pamięć o nim utrzymuje się do tej pory. Jest dla nas symbolem spółdzielczości, Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, symbolem „Republiki Żoliborskiej” w heroicznym czasie Powstania Warszawskiego, a wreszcie – symbolem odrodzenia Warszawy po straszliwych zniszczeniach II Wojny Światowej. I dlatego właśnie Stanisław Tołwiński został patronem ulicy na Sadach Żoliborskich, o czym świadczy chociażby długa nota biograficzna w książce „Patroni żoliborskich ulic”, gdzie wymienione są wszystkie jego zasługi dla Żoliborza i Warszawy.

 Biogram Stanisława Tołwińskiego w książce „Patroni żoliborskich ulic”, Warszawa 2009

Był też Stanisław Tołwiński członkiem Krajowej Rady Narodowej, posłem na sejm PRL (w jednej kadencji) oraz wiceministrem – jednak żadne źródła nie wspominają o tym, żeby poza „byciem” Tołwiński czegoś na tych stanowiskach dokonał. Doprawdy trzeba dużo złej woli, żeby z tego powodu przekreślać wszystkie jego osiągnięcia jako spółdzielcy, żoliborzanina i prezydenta Warszawy i widzieć w Stanisławie Tołwińskim jedynie „symbol komunizmu”, który należy usunąć z przestrzeni publicznej.

Dlatego wystosowaliśmy do Zdzisława Sipiery, wojewody mazowieckiego, protest przeciwko  niezrozumiałej i nieuzasadnionej decyzji o zmianie nazwy ulicy Stanisława Tołwińskiego:



13 czerwca 2017

Głosuj na projekty Stowarzyszenia Żoliborzan!

Od 14 do 30 czerwca trwa głosowanie na projekty zgłoszone do budżetu partycypacyjnego. Zachęcamy do głosowania na projekty przygotowane przez Stowarzyszenie Żoliborzan, członków i sympatyków naszego Stowarzyszenia. 

Obszar 1 - Żoliborz Centralny (czyli Oficerski, Urzędniczy i WSM):
nr 2. Kosze na śmieci niedostępne dla ptaków przy skwerze Niegolewskiego, koszt 13 000 zł. link>>
nr 8. Plac Wilsona dla ludzi! Szersze chodniki i więcej drzew, koszt 27 500 zł. link>>
(poszerzenie chodników przez likwidację wjazdów na chodnik, dosadzenie drzew między chodnikami a jezdnią)
nr 14. Likwidacja barier architektonicznych w Parku Żeromskiego, koszt 55 000 zł. link>>
(zbudowanie pochylni dla wózków przy schodach w stronę fortu Sokolnickiego)
nr 17. Nowa grusza na XIII kolonii WSM, koszt 5 000 zł. link>>
(posadzenie nowego drzewa w miejscu historycznej gruszy na XIII kolonii)
nr 21. Nowa ścieżka dla pieszych na Krechowieckiej, koszt 49 800 zł. link>>
nr 23. Jadło-dzielnie dla Żoliborza!, koszt 42 500 zł. link>>
nr 26. Rowerowy Żoliborz - Oficerski, Urzędniczy i WSM, koszt 81 610,50 zł. link>>
(dopuszczenie ruchu pod prąd na kilku ulicach jednokierunkowych)
nr 28. Śmiała również dla pieszych!, koszt 19 400 zł. link>>
(uwolnienie chodnika przez ustawienie kilku słupków)
nr 29. Drzewa nie umierają stojąc - plener rzeźbiarski, koszt 60 000 zł. link>>
(wykorzystanie drewna z drzew wycinanych na Żoliborzu jako mareriału rzeźbiarskiego - rzeźby pozostaną na Żoliborzu)
Łączny koszt tych projektów to 354 tysiące złotych, można więc głosować na wszystkie jednocześnie!

Obszar 2 - Sady Żoliborskie, Zatrasie:
nr 3. Bezpieczna droga do szkoły nr 267 przy ul. Braci Załuskich, koszt 7 500 zł. link>>
(zabezpieczenie chodnika przed szkołą przed wjazdem samochodów)
nr 8. Zatrasie: Remont drogi serwisowej wzdłuż ul. Broniewskiego (cz. 1), koszt 406 500 zł. link>>
(remont prowizorycznej drogi w pasie rezerwy pod drugą jezdnię ulicy Broniewskiego, uporządkowanie parkowania)
nr 9. Skwerek Stołeczny, koszt 37 500 zł. link>>
(zmiana nikomu niepotrzebnej betonowej powierzchni z boku skrzyżowania Krasińskiego i Stołecznej w trawnik)
Tu również łączny koszt projektów nie przekracza budżetu, można więc głosować na wszystkie jednocześnie.

Obszar 3 - Marymont-Potok, Żoliborz Dziennikarski:
nr 6. Przejście dla pieszych przy przystanku Barszczewska, koszt 450 000 zł. link>>
nr 15. Nasz kanałek! Strumień Bon-Belle-K, koszt 168 000 zł. link>>
(budowa potoku-kaskady na południowym brzegu kanałku - blisko ulicy Promyka)
nr 16. Rowerem na basen: Ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Potockiej (odcinek: OSiR-Rondo Turowicza), koszt 352 500 zł. link>>
nr 21. Nasz kanałek! Wyspy do gniazdowania dla ptaków., koszt 5 000 zł. link>>
W tym obszarze ciekawych projektów jest tak dużo, że ich koszt przekracza budżet, nie można głosować na wszystkie jednocześnie, zachęcamy więc do wyboru któregoś projektu z naszej listy :)

Obszar 4 - Żoliborz Południowy, Powązki:
nr 4. Skwer Krasińskiego, koszt 485 000 zł. link>>
(urządzenie parku na terenie rezerwowanym od 50 lat na drugą jezdnię ulicy Krasińskiego - projekt stowarzyszenia Nowy Żoliborz)






Zasady głosowania

Głosować można od środy 14 czerwca do piątku 30 czerwca, najlepiej przez internet na stronie twojbudzet.um.warszawa.pl (strona głosowania: link>>). System internetowy pomoże w głosowaniu i ostrzeże przed ewentualnymi błędami - ale jeśli ktoś bardzo chce głosować papierowo, to będzie można to zrobić osobiście w Urzędzie Dzielnicy (codziennie w godzinach pracy Urzędu).

Głosować mogą wszyscy, niezależnie od wieku, mieszkańcy Warszawy - pod uwagę nie jest brane zameldowanie, tylko zamieszkanie w Warszawie. Dzielnicę, w której się głosuje, można dowolnie wybrać: jeśli ktoś formalnie mieszka gdzie indziej, ale częściej przebywa na Żoliborzu i czuje się związany z naszą dzielnicą - może głosować na projekty żoliborskie. Żoliborz został podzielony na cztery obszary lokalne - należy wybrać jeden, w którym chce się zagłosować, ale tu też wybór jest dowolny, polecamy więc głosowanie na projekty w obszarze Żoliborza Centralnego, przede wszystkim na nr 8, 17 i 26 :)

W głosowaniu możemy poprzeć dowolną liczbę projektów, ale ich łączny koszt nie może przekroczyć budżetu, który mamy do dyspozycji. W żoliborskich budżetach lokalnych jest po 487,5 tys. złotych, i w tym limicie trzeba się zmieścić wybierając projekty w głosowaniu. Na przykład - głosując w obszarze Żoliborza Centralnego na dziewięć proponowanych przez nas projektów "wydajemy" łącznie 354 tys. zł. Możemy zatem (ale nie musimy) zagłosować na jeszcze inne projekty, ale tak, aby łączna kwota wybranych projektów nie przekroczyła 487,5 tys. zł.


Ponadto polecamy

Nie podobają Ci się nasze projekty? Na listach do głosowania jest wiele innych!
Na przykład w obszarze 1 - Żoliborz Centralny (czyli Oficerski, Urzędniczy i WSM):
nr 16. Ławeczki dla osób niepełnosprawnych, koszt 25 000 zł. link>>
nr 24. Upamiętnienie 100 lat niepodległości na Żoliborzu - konkurs rzeźby, koszt 60 000 zł. link>>
Na przykład w obszarze 2 - Sady Żoliborskie, Zatrasie:
nr 17. Ławeczki dla osób niepełnosprawnych, koszt 25 000 zł. link>>
nr 22. Żoliborska Noc Muzeów 2, koszt 78 285 zł. link>>

Na przykład w obszarze 3 - Marymont-Potok, Żoliborz Dziennikarski:
nr 1. Potok nowych drzew, koszt 48 000 zł. link>>
nr 2. Ławeczki dla niepełnosprawnych, koszt 25 000 zł. link>>
nr 5. Rewitalizacja Parku Kaskada, koszt 349 500 zł. link>>
nr 12. Ścieżka rowerowa przez Park Kaskada, koszt 167 000 zł. link>>

Ze szczegółami wszystkich projektów można się zapoznać w internecie pod podanymi linkami - zachęcamy do głosowania! Każdy znajdzie coś dla siebie, wspólnie zdecydujemy, na co przeznaczyć pieniądze z budżetu dzielnicy!

Na zachętę - efekt jednej z poprzednich edycji budżetu partycypacyjnego. 
Ulica Krasińskiego: na górze przed, na dole po budżecie